Forum Forum Dąbrowskiego Klubu Fantasyki  Bastion Strona Główna Forum Dąbrowskiego Klubu Fantasyki Bastion
Klub Miłośników Fantastyki w Dąbrowie Górniczej
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy     GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Upadła Gwiazda - heroic fantasy (Poza sesją)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 18, 19, 20  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum Dąbrowskiego Klubu Fantasyki Bastion Strona Główna -> Sesje forumowe / Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lordmarvelpl
Zabójca



Dołączył: 04 Mar 2010
Posty: 389
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DG

PostWysłany: Wto 20:33, 08 Cze 2010    Temat postu:

Wiesz co to jest przykład? xD

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CMDR Blue R
Moe hobby to pisanie postów A.I



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 2248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dąbrowa Górnicza

PostWysłany: Wto 20:35, 08 Cze 2010    Temat postu:

To był przykład.

Że możesz np. sam zarzucić coś takiego, ale nie możesz np. wymyślić, że idzie jakiś gość i zarzuca to pingwinowi... Chyba, że wcześniej tego gościa przekupisz.

W skrócie co chciałem przekazać przykładem:

ŻADNEGO PODRZUCANIA SOBIE ŚWIŃ Z POZIOMU PÓŁMISTRZA GRY!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez CMDR Blue R dnia Wto 23:26, 08 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CMDR Blue R
Moe hobby to pisanie postów A.I



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 2248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dąbrowa Górnicza

PostWysłany: Śro 17:24, 09 Cze 2010    Temat postu:

Z gg

Cytat:
Igor (od Maćka) 16:21:47
Finek, dochodźmy do konkluzji na PBF'ie bo to trochę trwa, jak chcesz moją postać zabić to już, bo trochę trwa ta rozmowa, albo zrób cokolwiek.


Dobra. Skoro chcesz, to zbiera się rada sędziów (Andrew, Maciek, Pingwin [Jeszcze nie potwierdził, czy chce być] oraz Bienio [j.w]).

Wyżej wymienione osoby proszone są o odebranie wiadomości na gg (wyjątek Andrew, który gra swoją postacią) i wypowiedzenie się do mnie na gg. Ja to potem na zachowanie tych osób przełożę. Np. "milczącego Mulanina".
Role:
Maciek: Ramiraz
Pingwin: Mary Sue
Bienio: Kapitan Benjamin Paar
Andrew: Krshaehissskorsh

Jak chcesz, to możesz zaproponować inne osoby. I oni podejmą decyzję!

Ale powiem jedno Igor. Jest mi naprawdę przykro, że POSTANOWIŁEŚ ZABIĆ SWOJĄ POSTAĆ I NIE POZWOLIŁEŚ MI JEJ URATOWAĆ, CHOĆ PRÓBOWAŁEM!!
I powiem jedno. TY zabiłeś (o ile zginie) postać, prowadząc najbardziej chamskiego najemnika, który nigdy nie słyszał słowa instynkt samozachowawczy.
Pobił cię tylko Kamil Woźniak, który zachował się podobnie chamsko do czerwonego smoka.

A teraz wersja dla ciebie, jak was ostrzegałem:

CMDR Blue R napisał:
Kobold z ogniem w oczach zaczyna krzyczeć:
- JAK ŚMIESZ TY... - ale przerywa, gdy wtrąca się kapitan.
-EJ! SPOKÓJ! - niziołek zmierzył wzrokiem elfy i człowieka - Nie jesteście jeszcze braćmi marynarzami, więc okażcie szacunek! -


1 ostrzeżenie o braku szacunku dla braci marynarskiej.

CMDR Blue R napisał:

Post wyżej: A zatem kapitanie na czym stanęliśmy?

Kapitan podparł się pod boki. W tym czasie kobold zaczął krzyczeć:
-TY BESZCZELNY ... - w trakcie mówienia wykonuje ręką jakiś dziwny gest
Niziołek nagłym gestem ręki i krzykiem "SPOKÓJ" znów uciszył kobolda, po czym wskazując na niego palcem zdecydowanie powiedział:
-Na tym, że Kszek jest jednym z braci marynarzy -



Uspokojenie sytuacji:

CMDR Blue R napisał:
Kapitan zacisnął pięści oraz zęby i spojrzał w górę, jakby oczekiwał stamtąd interwencji. Mary Sue zauważywszy to krzyknęła w głąb pokładu:
-Dawać szybko jajka! Na głowie kapitana można smażyć jajecznicę!
Kobold odezwał się, zaczynając przeszukiwać szatę: - Ja mam jajka gdzies tutaj -
Czerwonowłosa kobieta zaśmiała się, ale natychmiast zamilkła, gdy niskiego wzrostu kapitan ryknał:
-DOŚĆ! NIKT NIE BĘDZIE SIĘ BIŁ NA POKŁADZIE MOJEJ JEDNOSTKI! - ryknął wskazując na pokład - BITWA TO NISZCZENIE! I JAK DOJDZIE DO BITWY, TO WALCZYMY NA POKŁADZIE DRUGIEJ JEDNOSTKI - wskazał palcem w kierunku burty - TAM DOKONUJEMY DZIEŁA ZNISZCZENIA - znów skierował palec na pokład Morning Stara - I WRACAMY TUTAJ! - Niziołek znów zacisnął pieści - NIKT NIE BĘDZIE DEWASTOWAŁ MOJEGO OKRĘTU!!- Jego oczy pałały nienawiścią, zaciśnięte pięści się lekko trzęsły, a jego oddech ze świstem przedostawał się między zaciśniętymi zębami. Wtedy na ramieniu kapitana rękę położył ubrany na czerwono Mulanin.
-A TY CZEGO?! - ryknął kapitan do człowieka w czerwonej szacie. Mulanin tylko kiwnął głowa na nowoprzybyłych. Niziołek zeskoczył z beczki.
-Dobrze, załatw to, bo mnie za chwilę piorun Talosa trzaśnie!
Mulanin stanął przed nowoprzybyłymi i spoglądając na mijane nabrzeże powiedział beznamiętnie:
-Musjicje sostac ochsceni.


lordmarvelpl napisał:
Po krzyku kapitana kobold smutno spojrzał na jajka które znalazł, nie widząc dla nich chwilowo żadnego zastosowania, schował je z powrotem w szacie.
Po słowach Mulanina jednak poweselał i zaczął podśpiewywać:
- Chrzest! Chrzest! Chrześcik! Ochrzcimy człowieka kotwicę i nowe elfy! Chrzest! Chrzest! Chrześcik! - Zawirowała jego laska.


Jak widać, kryzys zażegnany. Za chwilę zostaniecie "braćmi marynarzami". Kobold jest uradowany, sytuacja normalna
Nawet potem Kobold przyjaźnie tłumaczy zasadę chrztu, na czym ma polegać.

CMDR Blue R napisał:
Czerwonowłosa kobieta dobyła rapier z boku i wymierzyła go w stronę Almeyca:
-Nie tym tonem elfie. Rozmawiasz z magiem, a nie jakąś elficką dziewką, co się boi, gdy byle krasnolud załomocze do drzwi, do pękniętego bukszprytu!
Mulanin tylko pstryknął palcami, zwracając uwagę kilku półelfów, którzy zauważywszy broń w ręce oficera, chwycili za trójzęby i sieci.



Ostrzeżenie, abyś uważał do kogo krzyczysz. Ty jesteś zwykłym najemnikiem, a rozmawiasz z magiem. Byle wieśniak może chwycić za miecz i zostać najemnikiem. Magowie to inna kasta.
Zwróć uwagę, że dostajesz ostrzeżenie, a dodatkowo załoga chwyta za broń! Dzieje się coś niedobrego!

Przed tym postem od 18:00-19:20 miałem kłótnie z Andrewem, aby was nie pozabijał! Powiem ci Igor, że to, że Kobold stał jako skamieniały było Andrewowym naciągnięciem. Bo chciał, abym cofnął sesję do twojego krzyku na niego i zacząć od kuli ognia! No, ale potem:

CMDR Blue R napisał:
Załoga w większości wycofała się, gdy kobold wybuchł gniewem. Przy nowoprzybyłych została tylko Mary Sue, Ramiraz i Kapitan. Wszyscy patrzeli jednak na kobolda z pewnym strachem w oczach.
Gdy tylko kobold pobiegł po laskę, kapitan szepnął do elfów:
-A teraz wasza w tym głowa, aby was nie zabił. Jesteście zdani na siebie.
Po czym podszedł do pozostałych oficerów i czekał na rozwój wydarzeń, spoglądając raz po raz na kobolda i elfy.


Kapitan i 2 oficerów jest wystraszonych kobolda. Zwróciłeś uwagę, że żaden z nich nie stawia się mu w chamski sposób? Kapitan tylko prosi o spokój! Dodatkowo, gdy kobold znika w oddali, kapitan ostrzega po raz kolejny i daje do zrozumienia, że nie zamierza stawać naprzeciw kobolda. I mówi, że od was zależy, czy przeżyjecie [czy Kobold was nie zabije]. Zwróciłeś uwagę, że kapitan odsuwa się wystraszony na bok, a ty prowokacyjnie rozmawiasz z osobą, której kapitan się boi?!
A wy go prowokacyjnie ignorujecie. Andrew stoi na boku i daje mi czas do ratowania was. Kobold zajęty laską was nie słyszy:

CMDR Blue R napisał:
-CZY WY NA PIORUNY TALOSA WIDZICIE GO?! - krzyknął kapitan do elfów wskazując na kobolda, który przytulił się do laski. - WIECIE, KTO TO JEST?!

Odpowiedź: - Nie, a mamy wiedzieć? - Zapytał trochę zimno Almeyc.

Kapitan spojrzał na elfy, na kobolda, po czym odezwał się do swoich oficerów:
-Niech nas Talos wyprowadzi z tej burzy. Dostaliśmy dwóch głuchych najemników, którzy nie zamierzają być lojalni. Po prostu -machnął ręką i podszedł do burty. Oparł się o nią i spojrzał na rozciągający się aż po horyzont brzeg. Mary Sue odezwała się do elfów:
-Przecież już kilka razy wam to powiedziałam.... A chociaż to, że mierzyłam w was moim żądłem widzieliście? Czy Bogowie pozbawili was też oczu?


Mary Sue zwraca uwagę na tekst postu sprzed chwili:

"Czerwonowłosa kobieta dobyła rapier z boku i wymierzyła go w stronę Almeyca:
-Nie tym tonem elfie. Rozmawiasz z magiem, a nie jakąś elficką dziewką, co się boi, gdy byle krasnolud załomocze do drzwi, do pękniętego bukszprytu!"


Osąd:
CMDR Blue R napisał:
Gdy tylko dwójka z marynarzy zniosła zemdlałego elfa pod pokład, kapitan wziął głęboki oddech i uspokoiwszy się, przemówił:
-Jako kapitan żaglowca "Morning Star", kapitan Benjamin Paar z Waterdeep, wolny przedstawiciel Przymierza Spokoju... - kapitan odwrócił głowę do czerwonowłosej dziewczyny i szepnął - co to było dalej? - A po podpowiedzi od dziewczyny kontynuował - Przywódca Braci Marynarskiej i osoba odpowiedzialna za życie każdej z osób na pokładzie, zaczynam osąd nad elfem imieniem - tu uczynił gest, zachęcający elfa do odezwania się.
- Almeyc...
-... elfem imieniem Almeyc - podjął znów mowę rudowłosy niziołek - najemnika Przymierza Spokoju, który dopuścił się opuszczenia stanowiska bez pozwolenia kapitana, braku szacunku dla braci marynarskiej, prowokowania do krwawej bójki na pokładzie okrętu - kapitan przyłożył rękę do piersi - który ma szczególne miejsce w moim sercu i.... - kapitan zatrzymał się, jakby próbował sobie przypomnieć tekst. Po raz kolejny po szepcie od strony Mary Sue kontynuował - Oraz jawnego wyrzeczenia się lojalności.
Kobold uśmiechnął się złośliwe, Mary Sue przybliżyła się do barierki, a Mulanin wciąż wpatrywał się w ten sam punkt na maszcie, nie zważając na płomień na dłoni.


3 powody:
1, Dezercja - ale to łatwo wytłumaczyć. Zwykłe niezrozumienie.
Ale zwróć uwagę, że odeszliście, bo kapitan.... odsunął się na bok, abyście załatwili sprawę z koboldem. A ty i twój towarzysz... Zignorowaliście obu. "Przepraszam" może załatwić sprawę.
2. Brak szacunku dla braci marynarzy - tu wystarczy zwykłe "Przepraszam". Ile razy użyłeś tego słowa? Słucham?
3. Sprawa krwawej bójki.. Z kim? Pomyślmy... Kogo kapitan musiał powstrzymywać przed rzuceniem się na was, gdy prowokowaliście go?

Tekst kapitański mojego autorstwa w poście Andrewa:

lordmarvelpl napisał:
Rudy kapitan spojrzał się na elfa i powiedział:
- Bo on nie jest sądzony - po chwili zaś dodał - Coś na obronę? No nie wiem, na przykład błagaj brać marynarską o litość? - zakończył ze złośliwym uśmiechem.

- JAKIŚ KOBOLD??!! JAKIŚ KOBOLD??!! TY ZAKAŁO ELFIEJ RASY, JAK ŚMIESZ SIĘ TAK DO MNIE ODZYWAĆ??!! JA CI DAM JESZCZE CZWARTĄ OPCJĘ KARY!! POWOLNA ŚMIERĆ W OKRUTNYCH MĘCZARNIACH!!! - krzyczy wyraźnie poirytowany kobold - JAK CI ZARAZ...

-Spokojnie - odzywa się czerwonowłosa dama - jak będziesz taki wściekły, to jego śmierć na pewno nie będzie powolna.

Po tych słowach kobold nieco się uspokaja, ale patrzy na elfa z nieskrywaną nienawiścią w oczach.


Kapitan proponuje przyznanie się do winy i skruchę. Czyli proponuje "Przepraszam". Mary Sue cały czas uspokaja kobolda, którego jak widzisz, coraz bardziej denerwujesz!

CMDR Blue R napisał:
-Łódkę? - kapitan zaśmiał się - Ta łódka jest więcej warta, niż twoje życie. Powiedz mi, dlaczego mam ci jeszcze dać łódkę? - kapitan (cały czas stojący na skrzynce) oparł się o balustradę i spojrzał z góry na elfa - Dlaczego mam wydawać na ciebie choćby jednego miedziaka. Nie jesteś warty nawet złamanego mie...
Krwistowłosa odezwała się do kapitana, przerywając jego wypowiedź:
-Wszystko ma swoją cenę... A we Wrotach Zachodu nawet przyzwoitą cenę...
Rudowłosy niziołek spojrzał na kobietę, podrapał się po brodzie i powiedział cicho, spoglądając na elfa:
-Mówisz... Nieee... - kapitan pokręcił głową i zwrócił się do elfa - (...)
-Jak wyrzucę cię za burtę, nic na tym nie zarobię. Jak cię zabiję, dostanę tyle co nic za twoje mięso... A jeżeli pozwolę cię zabić jemu - wskazał na Kobolda - to jeszcze mniej. - Kapitan odwrócił głowę do kobolda - Ale za ten ostatni żagiel nie zamierzam ci robić tej przyjemności!
Kobold odezwał się: - To nie ja! To mag z tamtego okrętu!
Kapitan jednak nie zważając na słowa kobolda mówił dalej:
-Więc aby zarobić, muszę coś od ciebie dostać.... Co możesz zaoferować jako zapłatę za szkody,
jakie wyrządziłeś w moim sercu? - uśmiechnął się złośliwie kapitan


Propozycja Finka, jak można zyskać poparcie kapitana. Złotem. A jaka jest twoja odpowiedź?

Znów post Andrewa, gdzie Andrewowa jest... Pierwsza linijka. Reszta moja.

lordmarvelpl napisał:
- OD KIEDY JESTEŚMY NA TY WSZO??!! - zaperzył się kobold - DLA CIEBIE JESTEM WIELKI PAN KRSHAEHISSSKORSH!! - Wysyczał gardłowo.

Przez cały czas przemowy elfa kapitan drapał się po brodzie. Przestał jednak gdy padły słowa skierowane do kobolda i nie wyglądał na zaskoczonego, gdy Krshaehissskorsh wybuchł gniewem. Kapitan jednak po chwili wyciągnął rękę w stronę kobolda i powiedział: - Spokojnie. Jak tak dalej pójdzie, to za chwilę będzie twój.
Następnie odezwał się do elfa:
-A więc nie okazujesz żadnej skruchy i jeszcze bezczelnie dalej obrażasz marynarską brać? Nie. Kszek ma takie samo prawo do głosu jak Ram i Mary, czy ja. Moje zdanie jest tylko o tyle ważniejsze, że w razie remisu moja decyzja jest ważniejsza. Ale ze względu na to, że sprawa dotyczy bardziej Kszeka, ja oddaję mój głos...
Mary Sue wtrąciła się: -Kapitanie.
Kapitan przerwał swój wywód i spojrzał na kobietę pytając: - O co chodzi?
Czerwonowłosa kobieta wskazała na elfa:
-Nie widzisz, że to jakiś wioskowy idiota? Nie mów do niego takimi słowami, bo on nie rozumie połowy z tego, co do niego mówisz. Pozwól, że mu powiem tak, aby zrozumiał.
Kapitan zaczął drapać się po kręconych włosach i spoglądać to na elfa, to na oficerów. Ramiraz ciągle stał niczym posąg.


Po raz kolejny zwracam ci uwagę na brak skruchy za swoje czyny i bezczelne zachowanie wobec wyższych stopniem na okręcie (tzw. "Marynarskiej braci"). Mary Sue proponuje linię obrony. Bezczelnie, to prawda, ale linia obrony jest prosta. Wytłumaczyć ci jeszcze raz o co chodzi prostymi słowami (Miało być a'la. "Kobold. Mag. Zły na ciebie. Ty go obrażasz. On oczekuje przeprosin. Ty chamsko go dalej obrażasz")


I twój post w tym samym tonie co cały czas:
Raziel_Sh. napisał:
- No nie do wiary. Ten chce mnie rozszarpać, pani "ruda" uważa mnie za idiotę, co za czasy są teraz... - wzruszył ramionami. - No to co wreszcie zadecydowaliście, bo trochę już to trwa.


Zwróciłeś uwagę, że ty odzywasz się do nich, jakbyś był ich przełożonym?
Nie okazujesz żadnego szacunku, a właściwie nawet głośno okazujesz pogardę! Stoisz sam, otoczony przez uzbrojony tłum. jak widzisz masz przed sobą:

Kapitan - chaotyczny chciwy. Jak widać on najlepiej by chciał, aby konflikt się rozpłynął w powietrzu, bo czuje koszta.
Ramiraz - milczący mag. M-A-G! Więc zgadnij, czy stoi po stronie. Ale jest tu pewna szansa dla ciebie
I zdradzę sekret sesji. Ramiraz stoi z przygotowanym kontrczarem kuli ognistej.
Mary Sue - osoba, która cały czas próbuje ci pomóc. Proponuje linię obrony, zachęca kapitana, aby zakończyć sprawę złotem.

A zwróciłeś, że całość idzie o to, że wkurzyliście kobolda? I że Finek próbuje was rozdzielić?

Powiedz mi.
Dlaczego chamsko odnosisz się do kobolda? I dlaczego KAŻESZ kapitanowi stanąć między wami?
Weź porównaj.
Otwórz filmik:
[link widoczny dla zalogowanych]
2:48-3:12
I na masz tekst "Wiesz, kim ty jesteś? Klientem!"
I teraz wstaw zamiast słowa "klientem" => "Najemnikiem".


Dlaczego kapitan ma niby stanąć po twoje stronie? Po oporach zgodziłeś się przyjąć przysięgę. Ale zwróciłeś uwagę, że NIKT O TĄ CHOLERNĄ PRZYSIĘGĘ SIĘ NIE CZEPIA? Bo to tylko CHRZEST! Tradycja marynarska. Pominę detal, że nawet nie znacie tekstu, który układałem, a już wielkie halo o to robicie.
I zwróć uwagę, że z kapitanem toczyła się normalna rozmów, a poszło o chamskie zachowanie wobec Kobolda. A ty cały czas chamsko się do niego odnosisz, traktując go jako śmiecia!
Stoisz przed 4 oficerów (Kobold, Niziołek, Mulanin, Kobieta) okrętowych i cały czas chamsko zachowujesz się wobec Kobolda, co jest powodem całego zajścia. CZY TY TEGO NIE WIDZISZ?!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Raziel_Sh.
Adept



Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 263
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: D.G.

PostWysłany: Śro 20:32, 09 Cze 2010    Temat postu:

Finek, odpowiem krótko, JA INACZEJ TO ODBIERAŁEM. Każde słowo, czy to pogarda, czy też co innego, odbierałem inaczej niż ty teraz wyjaśniasz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pingwin9314
Łowca Czarownic



Dołączył: 27 Lis 2009
Posty: 475
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wojkowice Kościelne

PostWysłany: Czw 7:53, 10 Cze 2010    Temat postu:

Ja bym ta karę dał tylko dla postaci Igora, jego przyjaciela do tego nie mieszał, bo on nikogo nie obrażał.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Raziel_Sh.
Adept



Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 263
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: D.G.

PostWysłany: Czw 11:35, 10 Cze 2010    Temat postu:

Wiesz, też to powiedziałem, ale według nich "przyjaciół się nie rozdziela".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CMDR Blue R
Moe hobby to pisanie postów A.I



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 2248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dąbrowa Górnicza

PostWysłany: Czw 12:37, 10 Cze 2010    Temat postu:

Raziel_Sh. napisał:
Wiesz, też to powiedziałem, ale według nich "przyjaciół się nie rozdziela".


Polecam film Papillon. Gdzie główny bohater trafia z przyjacielem (Dega) na ciężkie roboty przy przydzielaniu prac, za to... że jego przyjaciel był tym, który oszukał na dużą kwotę przydzielającego robotę. I dlatego wlecieli tam obaj Very Happy
Zresztą, jest też drugi powód Very Happy Ale o tym za pewien czas Very Happy

****Sprawa 2*****

Jak wam się podoba żargon marynarski przy stawianiu żagli i innych operacjach? Very Happy Fajny nie.
Mnie bez neta, nie pytać, co to znaczy Very Happy Kojarzę tylko grot i bras Very Happy Dla reszty "wikipedia twoim przyjacielem"
[link widoczny dla zalogowanych]

Może wam przydać się, gdy wy będziecie pisać posty Very Happy Przypominam tylko, że taki język znać będą marynarze raczej Very Happy A dodam, że "kapitan" Galiath'formen marynarzem nie jest.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez CMDR Blue R dnia Czw 13:49, 10 Cze 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
toshiro
Najemnik



Dołączył: 08 Paź 2009
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DG-Z-ce

PostWysłany: Czw 16:27, 10 Cze 2010    Temat postu:

CMDR Blue R napisał:
A dodam, że "kapitan" Galiath'formen marynarzem nie jest.

To jakim cudem on kapitanem został?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CMDR Blue R
Moe hobby to pisanie postów A.I



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 2248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dąbrowa Górnicza

PostWysłany: Czw 16:58, 10 Cze 2010    Temat postu:

toshiro napisał:
CMDR Blue R napisał:
A dodam, że "kapitan" Galiath'formen marynarzem nie jest.

To jakim cudem on kapitanem został?


A co pisze u góry postów?

Cytat:
Załoga (ważniejsze osoby):
Organizator wyprawy: Yoblleh, półork (K) [NPC]
(...)
Organizator wyprawy: Maks, człowiek (M) [NPC]


Po prostu kupił ten statek. To jego własność (na spółkę z półroczycą). A dlatego jest kapitanem, a nie półorczyca, bo ona siedzi przywiązana do masztu. Zresztą. Współczesne statki. Kto jest ważniejszy? Chief czy Kapitan? I jeszcze kolejne. Kto z nich zajmuje się faktycznym dowodzeniem.
Co nie zmienia faktu, że nie jest marynarzem. I on prędzej powie:
"Rozłożyć żagle", "Ster na prawo", niż np.

"Kurs na zawietrzną", "Refować grot", czy "Ster na bakburtę."

Tak samo Morning Star. To jest statek prywatny.
Ze statków, które przygotowałem to tylko "Smok" i "Gloria-Victoria" są okrętami marynarek. Oczywiście Przymierze Spokoju, to nie tylko te 4 jednostki. Można powiedzieć, że większość państw nadoceanicznych się do tego przymierza przyłożyła. A także prywatne osoby, które mają w tym swój cel.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez CMDR Blue R dnia Czw 17:08, 10 Cze 2010, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lordmarvelpl
Zabójca



Dołączył: 04 Mar 2010
Posty: 389
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DG

PostWysłany: Czw 21:40, 10 Cze 2010    Temat postu:

pingwin9314 napisał:
-Okręt o czarnych żaglach na horyzoncie!! -krzyknął do kapitan
-Najprawdopodobniej mogą to być piraci!!!


A skąd twoja postać wie, że to piraci?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CMDR Blue R
Moe hobby to pisanie postów A.I



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 2248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dąbrowa Górnicza

PostWysłany: Czw 21:50, 10 Cze 2010    Temat postu:

Bo nad głową ma wielki napis "Pirat", a po zaznaczeniu pod HP znaczek, że tyczy ich quest Very Happy Poza tym są wskazani na minimapie jako wróg Very Happy
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pingwin9314
Łowca Czarownic



Dołączył: 27 Lis 2009
Posty: 475
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wojkowice Kościelne

PostWysłany: Czw 22:32, 10 Cze 2010    Temat postu:

Widac flagę z Czaszka i dwoma Piszczelami hehe

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
toshiro
Najemnik



Dołączył: 08 Paź 2009
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DG-Z-ce

PostWysłany: Czw 22:34, 10 Cze 2010    Temat postu:

To przecież równie dobrze jakiś okultystów oznaczaćVery Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CMDR Blue R
Moe hobby to pisanie postów A.I



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 2248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dąbrowa Górnicza

PostWysłany: Czw 22:39, 10 Cze 2010    Temat postu:

A po co z taką flagą pływają taką łupiną? Życie im nie miłe? Oni raczej powinni z zaskoczenia atakować. Ale cóż. Ktoś o inteligencji pewnego tropiciela pewnie nimi dowodzi Razz

Bo chyba nie myślisz, że piraci całe dnie pływają pod taką banderą? Pod zwykłą banderą pływa się (czasami nawet fałszywą).
Na pływanie pod piracką banderą pozwalali sobie najgroźniejsi piraci, którzy mieli jak się obronić przed atakiem.

Taka bandera to wielki neon "Bijcie nas, to my ci źli". Tacy jak oni powinni pływać pod jakąś banderą... Choćby Wrót Zachodu, gdzie wystarczy mieć kasę. I jak wy ich zaatakujecie, to potem, wy będziecie piratami.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez CMDR Blue R dnia Czw 23:07, 10 Cze 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lordmarvelpl
Zabójca



Dołączył: 04 Mar 2010
Posty: 389
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DG

PostWysłany: Pią 6:27, 11 Cze 2010    Temat postu:

CMDR Blue R napisał:
A po co z taką flagą pływają taką łupiną? Życie im nie miłe? Oni raczej powinni z zaskoczenia atakować. Ale cóż. Ktoś o inteligencji pewnego tropiciela pewnie nimi dowodzi Razz


Ja bym powiedział raczej, że pewnego paladyna ;P


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum Dąbrowskiego Klubu Fantasyki Bastion Strona Główna -> Sesje forumowe / Archiwum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 18, 19, 20  Następny
Strona 7 z 20

Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 phpBB Group

Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson (http://www.eddingschronicles.com). Stone textures by Patty Herford.
Regulamin